Archiwa tagu: Jan Matejko

„Dawno, dawno temu…” – czyli historia widziana okiem malarza.

Ci spośród nas, którzy nie są miłośnikami malarstwa batalistycznego, na pewno zadawali sobie nie raz pytanie: dlaczego dawni artyści lubowali się w malowaniu bitew, zmęczonych żołnierzy na koniach, czy marszu wojsk pogrążonych w kurzu ?
Czy te tematy znajdują zwolenników w dzisiejszych czasach?

Gdy zagłębimy się trochę w historię, czyli w okoliczności powstawania obrazów historycznych – dojdziemy do prostego wniosku: malarstwo batalistyczne miało za zadanie uchwycić podniosłość zwycięstw, wychwalać waleczność i bohaterstwo znanych postaci historycznych, ku pokrzepieniu serc („Walka przegrana, ale bitwa jeszcze się nie zakończyła” ) i ku chwale zwycięskich władców i całego narodu. Wiedzą to już uczniowie szkół podstawowych.Tematykę historyczną podejmowali artyści z całego świata, a nurt ten szczególnie rozwinął się w okresie klasycyzmu i romantyzmu i znalazł bardzo dobre podłoże w naszym kraju. Czołowe nazwiska polskiego malarstwa historycznego i patriotycznego to: Marcello Bacciarelli, Jan Piotr Norblin, Aleksander Orłowski, Piotr Michałowski, Jan Matejko, Artur Grottger, Henryk Siemiradzki, Wojciech Gerson, trzy pokolenia Kossaków, Józef Brandt, Wyspiański, Józef Chełmoński, Julian Fałat, Maksymilian Gierymski, Jacek Malczewski, January Suchodolski…

Jak widać lista jest bardzo bogata :) Nic dziwnego, skoro obrazy historyczne i realistyczne zdobiły i nadal zdobią licznie pałace, zamki, budynki instytucji, hoteli, restauracji i domów prywatnych, stanowiąc upamiętnienie wielkich wydarzeń, zasług bohaterów i wizerunki zasłużonych dla kraju. Dziś fascynaci tego rodzaju malarstwa mogą zamówić kopie największych dzieł i kontemplować je w zaciszu własnego domu. Doceniają w ten sposób kunszt artystów i rolę sztuki, a jednocześnie przypominają i utrwalają naszą historię narodową.Zwolenników tego rodzaju malarstwa jest mnóstwo.Może dla tego, że  jesteśmy przywiązani do swojej historii jako narodu, może dlatego, że tęsknimy za czasami kiedy byliśmy potęgą, wreszcie może dla tego, że te obrazy przez swój realizm trafiają do każdego i nie sposób ich „nie rozumieć”.