Dwa swiaty, dwa kroki.

Genealogia obrazów Włodka jest zawsze taka sama…
Na początku jest kobieta…
blog-kuklinski1

KROK I:
Spacer w poszukiwaniu muzy:

„(…) mnie przede wszystkim interesują kobiety, które maluję. Nawet jeśli pomysł obrazu powstaje na podstawie jakiegoś przypadkowego, pojedynczego zdjęcia, to jest to pewien rodzaj fascynacji osobą lub zatrzymaną chwilą. Przez czas, kiedy powstaje obraz, zastanawiam się
jak myśli i co czuje ta właśnie kobieta. Jak zachowałaby się w sytuacji, którą chcę pokazać na płótnie. Jakie emocje jej towarzyszą, jak te emocje uzewnętrznia. Nawet gdy wyłudzam jakieś pojedyncze zdjęcia od modelek z netu, to zwykle zaprzyjaźniam się z tymi kobietami. Wymieniamy kilka maili i uwagi na różne tematy. Wyrabiam sobie w ten sposób pogląd o osobie, którą chcę namalować. A jeśli zupełnie nic nie wiem o kobiecie ze zdjęcia, wymyślam jej historię i traktuję jak żywą osobę. Prowadzę z nią wyimaginowany dialog. Obraz jest dla mnie pewnego rodzaju rozmową z modelką. Jedna z zaprzyjaźnionych modelek powiedziała mi kiedyś, że pozowanie dla mnie, to trochę jak wizyta u psychoanalityka i nigdy nie wie co z jej osobowości wyciągnę. Pewnie to spora przesada, ale rzeczywiście kobiety, które maluję nie są dla mnie tylko elementem dekoracji płótna tak jak zgrabnie ustawiona martwa natura.”

- U Włodka Kuklińskiego wszystko zaczyna się od obrazu postaci i psychologicznej analizy. Dodam, że często w pracach Włodka znaleźć można nieoczywiste kadry, nieskrępowane ujęcia i głęboką, wyrazistą mowę ciała, a twarze w jego portretach emanują bogatym abecadłem wyrazów.

KROK II:
Gdy inspiracja jest głęboka, artysta decyduje się przenieść obraz na płótno:

„Nigdy nie wymyślam obrazu w całości, nie robię szkiców i założeń wstępnych (…)
I to jest najprzyjemniejsze w tej pracy. To jak odkrywanie tajemnicy.”

- mimo drobiazgowego dopracowania, skrupulatnego oddania realizmu i podporządkowanego ruchu pędzla, jest tu pewna swoboda w tworzeniu. Polega ona na transponowaniu w powstający olej frywolnej myśli, skojarzeń i nastrojów artysty powstałych w trakcie pracy.
Obraz jest więc wypadkową stanu psychicznego modelki i twórcy, fuzją dwóch światów wewnętrznych.
Czy wizje stworzone przez artystę są nieskrępowaną fantazją umysłu?
Czy może jest to świat podporządkowanym i podległy umysłowi jego twórcy?

Zapraszamy do oglądania i zakupu prac w CHR Plaza i naszej galerii w Toruniu.

Dodaj komentarz