Maya blog

blog galerii sztuki Maya;malarstwo,rzeźba, rysunek,obrazy,sztuka,artysta.

Archive for Styczeń, 2012

Pejzaż wewnętrzny Marty Lipowskiej.

piątek, Styczeń 27th, 2012

Śledząc malarstwo Marty Lipowskiej wnikliwy obserwator z pewnością zauważy, że artystka nie stara się dokumentować rzeczywistości. Jej obrazy nie są notatkami z otaczającego nas świata, a raczej malarskim fantazmatem czasu. Uchwycone na płótnie chwile i wrażenia z pewnością posiadają swoją realną inspirację, jednak artystka przetwarza je w taki sposób, iż stają się one Jej wewnętrzną wypowiedzią.

Tytuł: Czereśniowa II

Tytuł obrazu: Czereśniowa II, format 50x40.

Nie znajdziemy w tych pracach dominującej kolorystyki, czy motywu przewodniego, odkryjemy natomiast niesamowitą grę światła, w wydobyciu którego istotną rolę pełni nad wyraz zróżnicowana faktura. Prowadzona przez artystkę rozgrywka między światłem a fakturą, na pierwszy plan wysuwa formę tychże obrazów,  na których to czasem wyłania się  jakaś postać. Niejednokrotnie tajemnicza, ponieważ całkowicie pozbawiona szczegółów.
Z każdego płótna emanuje zachwyt nad codziennością. Czy są to sceny w ogrodzie, czy wyciszony pejzaż morski, widoczna jest nieskończona admiracja świata. Jednym razem widz zaproszony zostaje przez artystkę do wypełnionego emocjami i feerią barw ogrodu, innym razem  porwany jest  na bezludny brzeg morza, który buduje wyjątkowy, nostalgiczny nastrój przepojony ciszą.
Zachwycające grą światła, koloru i faktury, wyraziste, a tym samym rozpoznawalne malarstwo Marty Lipowskiej ukazuje zapis wizji, często nierealistyczny, niemalże abstrakcyjny „pejzaż wewnętrzny”.

M. M.: Maluje Pani sceny z życia codziennego, są to misternie przez Panią wybierane zdarzenia czy tworzy Pani pod wpływem chwili?
M. LIPOWSKA:
Inspiracją do powstania obrazu jest dla mnie zawsze ciekawa sytuacja kolorystyczna. Nie zawsze mam możliwość malowania z natury – w przypadku postaci w ruchu lub szybko zmieniającego się światła jest to chyba niemożliwe, dlatego często maluję na podstawie zdjęć. Czytaj dalej…

Obiecuję Ci…będziesz nieśmiertelny!

czwartek, Styczeń 19th, 2012

Fascynował, intrygował, zachwycał, bulwersował, prowokował, wywoływał kontrowersje. Zawsze i wszędzie wzbudzał emocje…

Nieśmiertelność - Maja Wolf

M.W. - Dominik Jasiński

Nic tak nie przyciąga wzorku jak wizerunek twarzy. Nic nie ciekawi tak , jak opowieść o innym człowieku.
Portret – jeden z najstarszych, najczęściej występujących oraz najchętniej tworzonych gatunków jaki powstał w historii sztuki. Występował już w starożytności i cieszył się tam dużym zainteresowaniem. W czasach średniowiecza stracił na wartości, by w okresie renesansu wzbić się na wyżyny swej popularności, a tym samym zaistnieć jako autonomiczny, całkowicie niezależny gatunek sztuki. Narodził się on z pragnienia przedłużenia ziemskiej bytności, również z pochwały wartości, które nie zginą wraz z końcem naszej egzystencji ale zostaną przekazane na zawsze przyszłym pokoleniom.

W Polsce sztuka portretowa rozwinęła się silnie w epoce sarmackiej. Wówczas to każdy szlachcic posiadał w domu obrazy swoich przodków, które miały mówić o prestiżu danego rodu. Podobiznom możnowładców często towarzyszyły atrybuty, dzięki którym można było poznać historię ich rodu. Ogromna ilość reprezentacyjnych portretów najwyższych dostojników Kościoła, a z czasem licznej burżuazji świadczy o niezwykłej potędze portretu. Cel był jednoznacznie określony – zawrzeć w przedstawieniu portretowanego informacje o jego pasjach, dokonaniach, pozycji społecznej czy po prostu o charakterze. Czytaj dalej…