Dariusz Jasiczak urodził się w 1964 roku w Poznaniu. W tym roku artysta obchodzi 30 lecie pracy Twórczej i z tej okazji jego prace zagoszczą w Galerii Maya. Wystawa zatytułowana “Meandry twórcze” prezentująca prace z najnowszego cyklu artysty będzie można zwiedzać między 26.VIII – 22.IX.2011r. przy ul. Żeglarskiej 18. Część prac artysty będzie przeznaczona na sprzedaż. Serdecznie polecamy.
Studiował w poznańskiej PWSSP i na Wydziale Nauk Społecznych Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.Dyplom uzyskał w 1991r. w Zakładzie Estetyki. Zajmuje się projektowaniem graficznym dla wydawnictw w kraju i za granicą m.in. w Czechach, Wielkiej Brytanii, Kanadzie, USA oraz malarstwem sztalugowym. W latach 2004 – 2008 był członkiem londyńskiego Society for Art of Imagination.
Ma za sobą wystawy indywidualne:
- 2010 Galeria Garbary 48 w Poznaniu: “Przedmioty, Rzeczy, Obiekty”
- 2009 Galeria Sztuki BP, Czas Odnaleziony w Warszawie
- 2009 ODK „Pod Lipami”, Starotestamentowe interpretacje w Poznaniu
- 2001 Biblioteka PAN, Zamek w Kórniku,
- 2001 Galeria „Pod Belką”, Zamek w Nidzicy,
- 1990 Galeria „Na Klatce”, Seminarium Duchowne w Poznaniu,
oraz wiele wystaw zbiorowych m.in.
- 2007 PROBALTICA 2007 (XV Festiwal muzyki i sztuki krajów Bałtyckich) Galeria w Ratuszu Miejskim w Toruniu,
- 2006 H.R. Giger’s Museum, St. Germaine Castle, Gruyères,
- 2004 Lauderdale House Gallery, Londyn (II nagroda w konkursie ogłoszonym przez UNESCO pod hasłem „Water”)
O tym, jak narodziła się jego pasja i jaką drogę przemierzył artysta opowiada w artykule o tym samym tytule co tytuł wystawy: MEANDRY TWÓRCZE.
Zapraszamy również do zwiedzania GALERII PRAC ARTYSTY na stronie galerii…
26.08.2011 o godz. 18.00 obył się wernisaż wystawy Pana Dariusza Jasiczaka.
Prace, zaliczane przez samego artystę do nurtu poszukiwań symbolicznych, przyciągnęły uwagę licznie zgromadzonych tego wieczoru gości. Alegoryczna tematyka obrazów pobudzała widzów do odczytywania symboli i znaków.
Autor poprzez prace zaprosił nas do swoistej gry wolnych skojarzeń. Grę tę każdy widz podejmował z ochotą, napewno niejednokrotnie odwołując się do dalekich zakamarków swej podświadomości.
Zdjęcia z wernisażu:




