Pracownia autorska Maji Wolf – blog

malarstwo,obrazy olejne,galerie kolekcjonerów,pracownia Maji Wolf

Olejny przemysł malarski – McDonaldsem sztuki

Sierpień 19th, 2010

Już dawno zdążyliśmy przyzwyczaić się do pewnej frazy, która dzisiaj widnieje na metkach niemalże każdego produktu. Brzmi ono „Made in China”. Zdanie to wywołuje mieszane uczucia. Produkt jest chiński – a więc kusi niską ceną. Jednak, czy „tańszy” znaczy „lepszy”? Chińskie produkty, nie rzadko kiepskiej jakości,  zalewają rynek… czy jednak ktokolwiek pomyślałby, że ucierpi na tym również sztuka? I tu właśnie zaczyna się temat – rzeka…. Od niedawna w warsztatach i fabrykach azjatyckich dziesiątki tysięcy robotników produkują nowe „stare obrazy”.  Efektem  są niemalże mechanicznie wykonywane  kopie obrazów wielkich mistrzów, typowe XIX wieczne krajobrazy, sceny rodzajowe itd.

W Chinach działają tzw. “wioski artystyczne”, w których pracują i mieszkają rzesze anonimowych robotników. Można tu podać przykład Dafen – jest to wioska artystyczna mieszcząca się na peryferiach Shenzhen. Jest to mała miejscowość, a zarazem największe światowe zagłębie kopiowanego malarstwa. O wiosce tej mówi się, że jest to miejsce, gdzie “Vincent van Gogh spotyka się z Henrym Fordem”. Skąd ten wniosek? Jeden z twórców malarskiego biznesu stwierdził kiedyś, że skoro Ford wymyślił taśmę do produkcji samochodów, można to samo zrobić z obrazami, trzeba tylko podzielić pracę malarza na poszczególne czynności i przydzielić je różnym zespołom. Włos jeży się na głowie, jednak taka jest prawda, Chińczycy działają właśnie w ten sposób.

Wioska artystyczna to w rzeczywistości wielka fabryka – nowoczesna, skomputeryzowana. Studia malarskie mieszczą się w szarych blokach na tyłach galerii. W klitkach pracuje tam i mieszka osiem tysięcy artystów i ich pomocników. Ci ostatni domalowują detale, jeden robi same chmury, drugi – kwiaty, trzeci – drzewa. Pracownicy monotonnie kopiują wciąż ten sam motyw, aż pociągnięcia pędzlem mogliby wykonać prawie we śnie. W niektórych pracowniach każdy zatrudniony jest odpowiedzialny za wybrany kolor. Tym samym ruchem nakłada swoją porcję farby na płótno, po czym przekazuje niedokończony obraz następnemu malarzowi. Jest praca taśmowa, która  ma niewiele wspólnego ze sztuką.  Kopista dostaje około 30 – 40 centów za obraz a dziennie jest w stanie namalować 30 – 40 obrazów…

Namalowanie dobrej kopii to nie jest kwestia dnia czy tygodnia…, czym więc są „obrazy” produkowane przez chińskich kopistów? Gdzie jest głębia w tych pracach? Czy obrazy, które powstają w fabryce można nazwać sztuką? Warto się zastanowić, czy naprawdę chcemy „ozdabiać” wnętrza swoich domów sztuką, która jest produkowana „na metry”.

Bitwa pod Grunwaldem

Sierpień 13th, 2010

W tym roku przypada kolejna rocznica wielkiej bitwy, która miała miejsce 15 lipca 1410 r. na słynnych polach pod miastem Grunwald. Po mimo, że minęło już 600 lat, od momentu, kiedy to wojska polskie starły się z wojskami zakonu krzyżackiego, bitwa nadal krzepi serca Polaków. Inscenizacja bitwy z 1410, stała się już tradycją, a widzowie przybywający licznie z różnych stron Polski jak i zagranicy, są przykładem na to, że patriotyzm nadal tli się w naszych sercach.
Przy temacie bitwy pod Grunwaldem, wręcz należy wspomnieć wielkiego polskiego malarza – Jana Matejko. Stworzył on ponadczasowe dzieło, którego wymowa i charakter sprawiły, że stało się dziełem rozpoznawanym na całym świecie. Obraz Matejki „Bitwa pod Grunwaldem” (wymiary: 426x987cm.) został skończony w 1878 (powstawał przez 6 lat) i do dzisiejszego dnia wywołuje zainteresowanie pod kątem artystycznym, politycznym i historycznym. Dzieło Matejki nigdy nie popadło w zapomnienie, wręcz przeciwnie – na trwałe wrosło w zbiorową świadomość społeczeństwa, w którym umacniało poczucie narodowej tożsamości i dumy. Bywało, że Polacy niejednokrotnie ryzykowali własnym życiem, by ocalić obraz, który podczas II wojny światowej, musiał być ukrywany przed hitlerowcami. Po dramatycznych losach, w 1949r „Bitwa pod Grunwaldem” trafiła do kolekcji Muzeum Narodowego, gdzie w przeciągu dziesięcioleci stała się jego swoistą ikoną.
Warto wspomnieć, że w tej chwili „Bitwę pod Grunwaldem” można również podziwiać w wersji stereoskopowej. Postaci odtworzono jako trójwymiarowe modele, stworzono też klarowną kompozycję przestrzenną. Jest to ciekawy projekt, który dzięki nowoczesnej technice, pozwala spojrzeć na znane dzieło Matejki z zupełnie innej perspektywy.

Znając historię obrazu „Bitwa pod Grunwaldem”, mając świadomość, spod jakiego pędzla wyszło to dzieło, dużym zaszczytem a jednocześnie sporym wyzwaniem dla naszej pracowni było stworzenie kopii tego właśnie obrazu. Praca nad reprodukcją „Bitwy pod Grunwaldem” w skali ¼ do oryginału (250x106cm) zajęła 5 miesięcy pracy. W tym czasie krok po kroku, dzień po dniu powstawały kolejne elementy. Wysiłek był niemały, jednak efekt końcowy wynagrodził wszystkie trudy pracy :) . W tej chwili nasze dzieło znajduje się w prywatnej kolekcji, w Grudziądzu.

"Bitwa pod Grunwaldem" - kopia wg Matejki

"Bitwa pod Grunwaldem" - kopia wg Matejki, fragment

"Bitwa pod Grunwaldem" - kopia wg Matejki, fragment

"Bitwa pod Grunwaldem" - kopia wg Matejki, fragment


Wystawa w warszawskiej Galearnii

Sierpień 12th, 2010

Nasza Pracownia cały czas poszerza swoje horyzonty :) . Tym razem postanowiliśmy zaangażować się w Projekt przygotowany przez Portal Akwarium Sztuki.

Projekt miał na celu rozpowszechnienie twórczości kobiet zajmujących się malarstwem zarówno profesjonalnie jak i amatorsko. Wernisaż odbył się we wtorek 03.08.2010  w warszawskim „Klubie Time”, przy Ul. Smolnej 40. Organizatorem wystawy jest Galearnia The Two of Us.
Wystawa skupiła 13 artystek, które zaprezentowały różnorodne techniki malarskie: pojawiły się obrazy olejne, akrylowe, akwarele oraz kolaże. Prace przedstawiały romantyczne pejzaże, temat człowieka uchwycony w abstrakcyjnych wizjach, jak również fantazyjne portrety. Wszystkie prace znalazły swoje godne miejsce w specyficznym wnętrzu “Klubu Time”. Nasza pracownia zaprezentowała sześć obrazów – cykl “Melodie” :)

Wystawę można zwiedzać do 16.08.2010.  Zapraszamy :)

Drezdenko 2010

Sierpień 12th, 2010

W dniach 20-25.07.2010r. w Drezdenku, odbył się już XV Plener malarski połączony z II Plenerem rzeźbiarskim. Organizacja tych plenerów wraz z końcową wystawą poplenerową, należy już do tradycji miasta, a organizatorem tych przedsięwzięć kulturalnych jest Dom Kultury.
Dzięki uprzejmości Urzędu Miasta Drezdenka, w plenerze uczestniczyli artyści z różnych stron Polski, m.in. Grażyna i Kalina Mucha, Jakub Łącki, Andrzej Ziemkowski i Maja Wolf ;) . Tematem pleneru było uchwycenie na płótnie piękna drezdenckich pejzaży.
Różnorodność technik malarskich, charakteru artystów oraz ich indywidualnego stylu, sprawiła, że powstała wyjątkowo ciekawa kolekcja, od bardzo realistycznych pejzaży malowanych pędzlem po nieomal abstrakcyjne szpachle. Wyniki pięciu dni pracy artystów można było obejrzeć i ocenić w czasie wystawy poplenerowej.
Tego rodzaju przedsięwzięcia są doskonałą okazją do dyskusji i wymiany poglądów :) .

Wernisaż grudziądzkich artystów w galerii Akcent

Sierpień 12th, 2010

Dnia 16.07.2010 w galerii “Akcent”, w Grudziądzu, odbył się wernisaż, na który zaproszono rodzimych artystów. Wystawa jest jednym z nieodłącznych elementów festiwalu “Lato na starym Mieście” i na stałe wpisała się w kalendarz grudziądzkich imprez. Idea, która przyświeca przy jej tworzeniu, co roku jest taka sama, a jest nią promocja twórczości grudziądzkich artystów.

Ekspozycja nie została ograniczona jednym wspólnym tematem, a więc każdy ze zwiedzających, mógł znaleźć temat najbliższy jego sercu.

Artyści, którzy wzięli udział w wystawie, to: Alicja Fuks, Henryk Dudek, Jadwiga Ostrowska, Mira Albińska, Mirela Dziedziech, Jerzy Melerski, Hanna Kowalska, Norbert Kornacki, Anna Lubomska, Krzysztof Szelągowski, Czesław Szachnitowski (jeden z Honorowych obywateli miasta Grudziądza) i Teresa Skrocka. Nasza pracownia, która jest mocno związana z Grudziądzem, również miała zaszczyt uczestniczenia w tym projekcie.  Zaprezentowaliśmy obraz pt. “Różnice w podobieństwach czy podobieństwa w różnicach” :)

Portrety malowane ze zdjęć.

Lipiec 16th, 2010

Portrety ze zdjęć…

Idealne na prezent dla kogoś bliskiego, oryginalna pamiątka, ekskluzywny element wnętrza… .
Dla mnie to zawsze ciekawe zadanie, pozwalające zbliżyć się do człowieka, zarówno zamawiającego jak i portretowanego :) .
Miło mi malować, gdy wiem, że moja praca  przynosi wiele pozytywnych emocji Państwu (zamawiającym portrety) i modelom (portretowanym).
Portret pozwala wzmacniać więzi międzyludzkie i jest piękną, zaskakującą niespodzianką :) .
W pracowni powstaje wiele portretów ze zdjęć. Zdjęcia są bardzo wygodne, bo nie trzeba organizować czasochłonnych spotkań aby malować portret na żywo, a dodatkowo pozwala to malować portrety jako niespodzianki :) .

W kilku podpunktach przybliżamy jak wygląda zamówienie portretu w pracowni:

1. Przesłanie zdjęć na maila: galeria@majawolf.pl (im więcej zdjęć otrzymam na maila tym lepiej. Istotna jest też jakość zdjęć… )

2. Wybór techniki wykonania (olej, czy suche pastele).
Obraz olejny na płótnie ma zamalowane boki i jest praktycznie gotowy do powieszenia. Oczywiście można go dodatkowo oprawić w drewnianą ramę…
Pastele na kartonie są do oprawiania pod szkło/pleksi.

3.  Wybór rodzaju portretu olejnego:
- portret w ujęciu tradycyjnym,
- portret w ujęciu kadrowanym,
- portret stylizowany ( np.obraz na podstawia kolażu wizerunku osoby  portretowanej  i konkretnego dzieła       malarskiego lub zdjęcia ),
-  portret fantastyczny z cyklu „Wstęga życia”.

4. Złożenie zamówienia.
Jak złożyć zamówienie opisaliśmy we wpisie  “Jak zamówić obraz“:

Cennik znajdziecie Państwo w zakładce “oferta” na stronie  galerii,
a więcej  portretów w galerii.

Jak zamówić obraz?

Lipiec 13th, 2010

1. Kontakt:

- e-mail: galeria@majawolf.pl ,  biuro@majawolf.pl

- nr telefonu: 691 042 032

- GG: 4866390

- Skype: maja.wolf

- Zapraszamy do pracowni przy Popiela 10/17 w Toruniu (prosimy o uprzedni kontakt w tej sprawie).

- Chętnie przyjeżdżamy na spotkania do klienta  w Toruniu, Grudziądzu i okolicach.

2. Złożenie zamówienia.

- Ustalenie tematu obrazu, jego optymalnej wielkości  i innych szczegółów dotyczących obrazu: technika, cena, rachunek, postarzenie i inne (jeśli istnieje taka potrzeba w doborze tematu obrazu, jego gabarytów oraz aranżacji ścian chętnie służymy wiedzą i doświadczeniem ).

- Uzgodnienie terminu realizacji zamówienia (czas realizacji zamówienia zależy przede wszystkim od tematu i wielkości zamówienia, i jest uzgadniany indywidualnie; minimalny czas na portret pastelowy to 5 dni, na obrazy olejne od 14 dni ).

- Wybór sposobu płatności i  ( wpłata na konto, gotówka, płatność przy odbiorze ).

- Wybór sposobu odbioru obrazu (osobisty, przesyłka priorytetowa Pocztą Polską lub kurierem DPD, przesyłka priorytetowa pobraniowa Pocztą Polską lub kurierem DPD.

3. Wpłata zaliczki ( 30% wartości zamówienia ).

4. Realizacja zamówienia

5. Przesłanie zdjęć gotowego obrazu do akceptacji ( oczywiście istnieje możliwość korekty ).

6. Odbiór ( po wyschnięciu obrazów ).

Do obrazów załączamy certyfikat autorski pracowni.

Na życzenie wystawiamy rachunki.

Zapraszamy serdecznie :)

Jak powstają obrazy olejne…

Lipiec 13th, 2010

1. Praca twórcza (poszukiwanie pomysłu i przygotowanie szkicu działania w przypadku prac autorskich).

2. Przygotowanie do rozpoczęcia pracy, czyli ustalenie wymiarów, przygotowanie podobrazia i materiałów ( w przypadku zamówień jest to ustalenie wspólnie z osobą składającą zamówienie wszystkich szczegółów dotyczących obrazu i zamówienia ).

3. Szkic obrazu – ( zwykle ołówkowy )

4. Podmalówka – wstępna, często uproszczona i monochromatyczna wersja obrazu ( głównie przy kopiach, z innymi pracami bywa różnie )

5. Właściwy obraz – w technice autorskiej maluję szpachlą i pędzlem; w przypadku kopii dzieł Dawnych Mistrzów farby nakładam w taki sposób, w jaki robił to autor dzieła i stosuję narzędzia z których On korzystał.

6. Poprawki i kolejne warstwy – to etap dalszej pracy nad obrazem.

7. Podpis i data (po ukończeniu artystycznych prac nad malaturą).

8. Schnięcie obrazu. W zależności od warunków atmosferycznych i grubości warstwy farb olejnych jest to od 5 do 14 dni ( czasami nawet dłużej ).

9. Położenie werniksów końcowych, które stanowią ochronę przed czynnikami zewnętrznymi (np. wilgocią, kurzem, światłem) oraz nadają malaturze połysk i sprawiają, że kolory stają się bardziej soczyste).  Zwykle stosuję werniks damarowy błyszczący. Przy kopiach dawnego malarstwa często postarzam obrazy  i nadaję im spękaną malaturę (kopie maluję głównie na zamówienie, dlatego to zamawiający wybiera czy chce mieć “nowy” czy “stary” obraz :)

Etapy pracy nad obrazem na przykładzie miniaturowego pejzażu 18x24cm :)

Pierwszy etap - szkic ołówkiem.

Pierwsza warstwa farb :)

Następne warstwy farb :)

Kolejny etap powstawania obrazu - ostatnie poprawki :)

Efekt końcowy - gotowy obraz :)

„Dawno, dawno temu…”, – czyli historia widziana okiem malarza.

Lipiec 13th, 2010

Ci spośród nas, którzy nie są miłośnikami malarstwa batalistycznego, na pewno zadawali sobie nie raz pytanie: dlaczego dawni artyści lubowali się w malowaniu bitew, zmęczonych żołnierzy na koniach, czy marszu wojsk pogrążonych w kurzu ? Gdy zagłębimy się trochę w historię, czyli w okoliczności powstawania obrazów historycznych – dojdziemy do prostego wniosku: malarstwo batalistyczne miało za zadanie uchwycić podniosłość zwycięstw, wychwalać waleczność i bohaterstwo znanych postaci historycznych, ku pokrzepieniu serc („Walka przegrana, ale bitwa jeszcze się nie zakończyła” ) i ku chwale zwycięskich władców i całego narodu. Tematykę historyczną podejmowali artyści z całego świata, a nurt ten szczególnie rozwinął się w okresie klasycyzmu i romantyzmu i znalazł bardzo dobre podłoże w naszym kraju. Czołowe nazwiska polskiego malarstwa historycznego i patriotycznego to: Marcello Bacciarelli, Jan Piotr Norblin, Aleksander Orłowski, Piotr Michałowski, Jan Matejko, Artur Grottger, Henryk Siemiradzki, Wojciech Gerson, trzy pokolenia Kossaków, Józef Brandt, Wyspiański, Józef Chełmoński, Julian Fałat, Maksymilian Gierymski, Jacek Malczewski, January Suchodolski…

Jak widać lista jest bardzo bogata :) Nic dziwnego, skoro obrazy historyczne zdobiły i nadal zdobią licznie pałace, zamki, budynki instytucji, hoteli, restauracji i domów prywatnych, stanowiąc upamiętnienie wielkich wydarzeń, zasług bohaterów i wizerunki zasłużonych dla kraju. Dziś fascynaci tego rodzaju malarstwa mogą zamówić kopie największych dzieł i kontemplować je w zaciszu własnego domu. Doceniają w ten sposób kunszt artystów i rolę sztuki, a jednocześnie przypominają i utrwalają naszą historię narodową.

"Bitwa pod Grunwaldem" - kopia wg Matejki

Kilka przykładów malarstwa o tematyce batalistycznej :) .

Malarstwo sakralne „duchową kokieterią” względem Boga.

Lipiec 13th, 2010

Dzisiejsze malarstwo sakralne ma dość szeroki margines „tolerancji”. Artyści mają duże  pole do popisu, a ponieważ artyści lubią korzystać z tego typu przywilejów, to też  tematyka sakralna czasami bywa dosyć odważna i często ma wzbudza refleksje, a nawet kontrowersje. Wywodzi się raczej ze świadomości, którą teraz posiadamy. Dawniej było trochę inaczej . W średniowieczu artystom wpajano zasadę, że tworzy się tylko dla Boga i na jego chwałę.  Artysta przyjmował zlecenia kościoła i sponsorów, aby sławić Boga, świętych oraz ważne postaci katolickie i świeckie ( i mieć z czego żyć :) ). Początkowo nazwiska artystów nie były ważne, ważniejsze były nazwiska fundatorów, którzy składając Bogu dar w postaci dzieła pragnęli wkupić się w jego łaski, w łaski instytucji kościoła i rozsławić swoje nazwisko. Malowano ikony, które gościły w domach ludzi i towarzyszyły im w życiu codziennym. Malowano freski ścienne w kościołach i kaplicach, a także instytucjach państwowych. Potem pojawiło się malarstwo sztalugowe. Najczęściej motywem malarskim: Chrystus, Matka Boska oraz zastępy Świętych i Aniołów. W malarstwie uwielbiano pokazywać również samego Boga, oraz ilustrować sceny z Biblii. Obrazy religijne miały uczyć prawd z Pisma Świętego bez konieczności czytania go, co dla w większości niepiśmiennego, prostego ludu było bardzo ważne. Malarze poprzez obrazy udostępniali ludności Biblię, bo większości ludności nie stać było na naukę czytania i pisania. Obrazy miały więc gloryfikować Boga (pośrednio także fundatora dzieła) i równocześnie miały charakter użytkowy. Przez wiele stuleci malarstwo mogło się rozwijać tylko dzięki malarstwu związanemu z religią. Im bliżej naszych czasów tym zakres tematów w malarstwie się rozszerzał na inne dziedziny życia. Dziś mówi się, że w malarstwo współczesne nie jest w stanie już nic nowego wnieść do sztuki… Ja myślę, że malarstwo właśnie teraz wnosi najwięcej w swojej historii, bo wyszło z kościołów i pałaców i gości w naszych domach. Czy to umniejsza jego wyjątkowy charakter i czyni sztukę elementem popkultury? Czy może nasza świadomość się podnosi,  rozwija się nasza potrzeba piękna? Jedno wiadomo na pewno, zawsze będą tacy, którzy upodobają sobie sceny religijne w realistycznym ujęciu malowane ku chwale i znajdą się też tacy, którzy wybiorą malarstwo współczesne z jego różnorodnym, często kontrowersyjnym spojrzeniem na malarstwo religijne. Najważniejsze, że trwa dyskusja…

"Madonna z dzieciątkiem" -autorska kopia wg Rafaela

Przykłady  sakralnego.